Słowo Żywe

Czego Bóg ode mnie oczekuje?

[Łk 9, 51-62]
XIII Niedziela Zwykła

Gdy Jezusa nie przyjęto do miasta jego uczniowie, Jan i Jakub chcieli je zniszczyć, lecz Jezus im zabronił. Apostołowie nie rozumieją Mesjasza. On nawraca nie siłą, ale cierpliwością, wyrozumiałością i miłością. Jezus szanuje ludzką wolność, pokazuje nam to przykład trzech powołanych. Pan powołując, stawia przed człowiekiem możliwość wyboru.

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz! Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.  Pierwszy powołany chce iść za Jezusem, ale nie chce opuszczać własnej nory, bo czuje się tam bezpiecznie.

Do innego rzekł: Pójdź za Mną! Ten zaś odpowiedział: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Drugi powołany przez Jezusa nie jest w stanie zostawić swojej rodziny. Chęć podążania za powołaniem wymaga pozostawienia domu ojca czyli oczyszczenia ludzkich relacji. Uczeń Jezusa jest dla wszystkich i nie może kierować się tylko ludzkimi przekonaniami.

Jeszcze inny rzekł: Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu! Trzeci powołany ogląda się wstecz, jest bardzo przywiązany do swojej przeszłości. Łatwiej nam patrzeć w tył niż podjąć nowe wyzwania, jakie stają przed nami.

By iść za Jezusem, trzeba oddać Bogu przeszłość i patrzeć przed siebie, w przyszłość. Pytać: czego Bóg ode mnie oczekuje?

[Agnieszka]

Hits: 60